Krystyna, lat 59, Stargard Szczeciński
Do szpitala trafiłam z bólem spowodowanym atakiem pęcherzyka żółciowego. Nie był to już pierwszy raz, ale nie chciałam się zgodzić na jego usunięcie ponieważ na podstawie doświadczeń znajomych z podobnymi problemami wiem, że interwencja chirurgiczna w tym przypadku wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem. Wkrótce po powrocie do domu, kiedy zaszłam do znajomej pielęgniarki pracującej w pobliskiej przychodni, na stoliku z folderami promującymi różne chemiczne wynalazki firm farmaceutycznych, znalazłam ulotkę naturalnego preparatu o nazwie Liver Aid. Jakoś nie chciało mi się wierzyć, że mógłby pomóc w moich zdrowotnych problemach. Mimo to postanowiłam wypróbować. Zaczęłam zażywać w sporej dawce bo aż 3 razy dziennie po 2 kapsułki. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu w ciągu tygodnia ustąpił okropny ból, pozbyłam się ciągłych wzdęć, których jakoś w żaden sposób wcześniej nie mogłam zlikwidować.
Oczarowana tym co potrafi preparat zaczęłam propagować go z dużym powodzeniem wśród osób mających problemy podobne do moich i tych cierpiących na schorzenia wątroby, a w wieku takim jak mój dolegliwości tego typu niestety nie należą do rzadkości.
|